Sonda
Ostatnie wątki
- Czy pojdzie mi dragon age?
- Logowanie, sprawdzanie poprawności - problem
- Dragon Age 2 - zapisy stanu gry
- Dragon Age: Początek i Przebudzenie - zapisy stanu gry
- Zbroje - Materiały
Forum
Serwisy zrzeszone
- GameWalk.pl - Gry
- Status Widmo: Mass Effect 3
- Risen Info - Risen
- Upadek Setarrif - Arcania: Fall of Setarrif
- Wrota Fable - Fable 3
- Warownia - Wiedźmin 2
- Majesty Site - Majesty
- Crysis Core - Crysis 2
- Call of Duty Modern Warfare 3
- Mafia Game - Mafia 2
- Kuźnia Demona - Hunted: The Demon's Forge
- The Elder Scrolls IV - Skyrim
- Stronghold Info - Twierdza 3
- Bulletstorm
- SF Polska - Street Fighter
- ACSite - Assassin's Creed
- WSM - Witcher 3
Współpracujemy
Wybierz szablon
Online
Naszą witrynę przegląda teraz 5 gościIsabela
|
Dodano: 23 grudnia 2011 13:43
| autor: Severan
|
|
|
|
Kobieta wchodząca do tawerny Pod Wisielcem jest potargana i wygląda niechlujnie niczym zmokły szczur. Jej podarta i znoszona koszula umazana jest sadzą z kominów Dolnego Miasta, a jej buty, choć z porządnej skóry, są zniszczone i połatane w wielu miejscach. Ale chodzi dumnie, nawet z pewną dozą arogancji i wchodzi do tawerny jak do siebie. - Powiedzieli, że mogę się tu napić. - podeszła do lady i położyła na niej z pół tuzina srebrnych monet. Wytarłem fartuchem wyszczerbiony gliniany kufel i wlałem najmocniejszy trunek. Wyrwała mi naczynie z rąk nim skończyłem i wychyliła duszkiem. - Naprawdę było ci tego trzeba. - nalewam jej kolejny kufel. Nie trzeba długo czekać na pojawienie się śmierdzącego dokera. Kobieta sztywnieje, gdy czuje dłoń na swych plecach. Stanowczo zbyt nisko. Doker chce coś powiedzieć, ale nie ma szans. Izabela łapie go za nadgarstek i wykręca mu ramię. Mężczyzna wrzeszczy raczej z zaskoczenia niż bólu, ale to szybko się zmienia, gdy kobieta uderza jego twarzą o ladę, zapierając łokieć jego karku. - Dotknij mnie raz jeszcze, a połamię ci znacznie więcej. - syczy mu do ucha. Łapie palce jego dłoni i słyszę przyprawiające o mdłości trzaski i ryk bólu. Doker odchodzi niepyszny, tuląc dłoń i miotając przekleństwa na prawo i lewo. - No co? - podstawia pusty kufel do napełnienia i tylko czeka na mój komentarz. Wskazuję jej strój. Niewiele poza znoszoną koszulą, zakrywającą jedynie tyle, ile nakazuje minimum
przyzwoitości. Noś coś takiego, a zawsze będziesz zwracać na siebie uwagę, czy tego chcesz czy nie. Gdy pojąłem sens jej słów, jeden z opryszków z Dolnego Miasta był już przy barze. Uśmiechnął się, choć to ześlizgnięcie się mięsistych warg po pożółkłych zębach trudno jednoznacznie tak określić. Szczęściarz spurpurowiał i poszukał wzrokiem kompanów. Szukał wsparcia. Ale oni tylko się śmiali. Izabela bawiła się kuflem, obracając go i oglądając jego niedoskonałości. - Poczekaj. - mówi nagle - Jeśli wiesz o wszystkim co dzieje się w Kirkwall, to może jednak powinniśmy porozmawiać. Tłumaczenie: crazy_witch (bioworld.ea.pl) |

Facebook
Google+
Twitter
YouTube
BioWare












