Dragon Age

Cuda Thedas

Recenzja Dragon Age II

Dodano: 09 stycznia 2012 21:17 | autor: Adi

"Tylko podczas spadania możemy nauczyć się latać"

-Flemeth

Dragon Age 2 to kontynuacja gry fabularnej, wydanej przez studio BioWare. Tradycyjnie dostępna będzie na PC i konsolach (Xbox 360 i PS3). Premiera gry odbyła się 8 marca 2011 r. w Ameryce Północnej i trzy dni później w Europie. Jednak gracze mieli okazję zapoznać się z nowym produktem BioWare jeszcze miesiąc przed premierą. 22 lutego na wszystkie platformy udostępniona została bezpłatna wersja demonstracyjna.

Gra zabiera nas do dobrze nam znanego z poprzedniej części, fantastycznego świata Thedas, zamieszkałego przez ludzi, elfy, krasnoludy, Qunari i oczywiście mroczne pomioty. W odróżnieniu do pierwszej części, z góry zostaje nam narzucona rasa naszego bohatera, a graczom pozostaje jedynie wybór płci (co jest tylko zabiegiem kosmetycznym! Ale o tym później). Największym zmianom uległ system walk, który w założeniu miał realizować hasło: "Myśl jak generał i walcz jak Spartiata". I rzeczywiście, walki nabrały tempa. Mimo zmian, zachowano brutalne (przy tym bardzo efektowne) finishery. Znacznie szybsze potyczki uległy niestety uproszczeniu. System aktywnej pauzy wprawdzie został zachowany, jednakże w praktyce używa się go tylko na najwyższym poziomie trudności. Na tym kończy się strategiczne rozmyślanie bitew. Reszta to hack and slash.

Ładne animacje, efektowne rzucanie czarów, czy wyprowadzanie ciosów to duży plus gry. Naprawdę przyjemnie ogląda się maga, który podczas walki niemal "tańczy" z kosturem. Niestety, zmiany nie ustrzegły się przed pewnymi mankamentami, które niemiłosiernie rażą podczas starć. Przykładem są pojawiający się znikąd przeciwnicy. Przeciwnicy spadają na nas z nieba. Po rozgromieniu kolejnych fal (zrzutów) przeciwników, otrzymujemy punkty doświadczenia, które następnie zamieniamy na nowe talenty. Drzewka umiejętności są bardzo przejrzyste. Jednakże czegoś brakuje, bo prostota tych drzewek nie pozwala w pełni nasycić się wyborem pomiędzy umiejętnościami.

W porównaniu do pierwszej części zmieniono sposób opowiadania historii. Dragon Age 2 to opowieść Varrica, jednego z towarzyszy naszego bohatera. Zatem mamy do czynienia z pierwszą w dziejach retrospekcją w grze RPG. Twórcy zastrzegli jednak, że nadal będziemy musieli stawać przed dokonywaniem trudnych wyborów i liczyć się z konsekwencjami. Czy im to się udało? Nie do końca. Cały czas czujemy niewidzialną rękę prowadzącą nas po opowieści. Konsekwencje podjętych przez nas decyzji (w każdym z wariantów) okazują się na tyle podobne, że przestajemy odczuwać z nich satysfakcję, przez co gra ogromnie traci na epickości.

Zmodyfikowano system prowadzenia rozmów, aby ułatwić życie graczom i nie przemęczać ich trudem czytania. Teraz gracze staną przed wyborem nie kwestii lecz postawy, jaką ma obrać nasz bohater (całkowicie ściągnięte z Mass Effect). W rezultacie szybko przestajemy się zastanawiać nad wyborem i machinalnie klikamy na pojawiające się ikony. Drobną rekompensatą jest pełne udźwiękowienie naszej postaci. Przez co rozmowy nabierają filmowego ujęcia.

Podczas rozgrywki przyjdzie nam zauważyć wiele nawiązań do poprzedniej części ale zabraknie splatania się tych historii. Tu i ówdzie pojawi się postać znana z jedynki, chociaż będzie to miało wymiar symboliczny. Brak ciągłości może rozczarować, zważywszy na nie zamknięcie historii Szarego Strażnika.

Przygodę rozpoczniemy jako uciekinier z Lothering. Razem z rodziną będziemy uciekać przed hordą mrocznych pomiotów do Wolnych Marchii. Gdzie zrealizujemy nasz Thedas'owy sen, czyli od zera do bohatera. Oczywiście w naszych poczynaniach wspierać nas będą wierni druhowie. Trójkę z nich mieliśmy okazję poznać w DAO i jednym z DLC, Przebudzenie. Będą to Merill, Isabella i Anders. Pozostali sprzymierzeńcy to Aveline, Fenris, Varrick oraz Sebastian, który jest dostępny jako dodatek DLC. Każdy z naszych towarzyszy ma własną historię i własne problemy, które - chcąc nie chcąc - będziemy zobowiązani rozwiązać. Kamraci może nie są szalenie interesujący ale na pewno nie są nudni. Szczególnie dobrze wypada postać Varrick'a, chociaż Isabella i Anders też trzymają poziom.

Zabrakło jednak pewnych interakcji między naszym bohaterem, a towarzyszami. Rozmowę ograniczono tylko do konkretnych miejsc i momentów. Podarunki przestały być przemyślaną zabawą, a zwykłymi questami. Rozbudowano za to wątki romansowe. Teraz możemy podrywać wszystko i wszystkich, bowiem wszystkie postacie w grze są biseksualne. Rozwiązłość na całego.

Ponieważ gra koncentruje się na wydarzeniach mających miejsce w Kirkwall (jedno z państw-miast Wolnych Marchii) i jego okolicach, zrezygnowano z lokacji na wzór obóz drużyny. W zamian każdy z naszych towarzyszy ma swoją ulubioną lokację, gdzie przesiaduje w czasie wolnym od wspólnego ubijania Tych Złych. Niby fajnie ale strasznie dużo niepotrzebnego biegania.

Podczas podróży będziemy wykonywać masę questów. Często bardzo dobrze przemyślanych, kilka oryginalnych i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że będziemy odwiedzać miejsca, w których to już byliśmy po kilka razy. Twórcy znowu strzelili sobie w kolano. Lokacje typu kopiuj-wklej niszczą klimat dobrej historii.

Wydarzenia, w jakich przyjdzie nam wziąć udział w Kirkwall, są interesujące i nieszablonowe. Nie ratujemy świata dla samej zasady. W wir wydarzeń wplątuje nas najbardziej oczywista rzecz - pieniądze. Chęć zapewnienia przyszłości sobie i swojej rodzinie. Niestety, po ukończeniu drugiego aktu, gra traci rozmach i frajdę.

Gra została wydana bardzo szybko i dlatego nie obyło się bez większych, czy mniejszych błędów, niedopatrzeń i zaniedbań. Ale tylko wtedy, gdy będziemy na nią patrzeć pod kątem jedynki. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że jest to zupełnie inna gra i nastawimy się na coś nowego to Dragon Age 2 może okazać się źródłem niezłej zabawy. Całkiem dobrego połączenia slasha i RPG. Podsumowując, gra wzbudza skrajne odczucia i chociażby dlatego trzeba samemu w nią zagrać.

Wady:

  • Zbyt mało odwołań do jedynki
  • Zbyt łatwa
  • Ograniczone tworzenie postaci
  • Odczuwalna niewidzialna ręka prowadząca przez grę
  • Lokacje Kopiuj-Wklej
  • Dużo niepotrzebnych uproszczeń w porównaniu do jedynki

Zalety:

  • Efektowne Walki
  • Filmowy charakter gry
  • Niebanalna historia
  • Ilość questów ich podział (plotki, poboczne, uzupełniające, zadania towarzyszy i główne)
  • Różnice między klasami

Ocena:

4=

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież