Sonda
Ostatnie wątki
- Czy pojdzie mi dragon age?
- Logowanie, sprawdzanie poprawności - problem
- Dragon Age 2 - zapisy stanu gry
- Dragon Age: Początek i Przebudzenie - zapisy stanu gry
- Zbroje - Materiały
Forum
Serwisy zrzeszone
- GameWalk.pl - Gry
- Status Widmo: Mass Effect 3
- Risen Info - Risen
- Upadek Setarrif - Arcania: Fall of Setarrif
- Wrota Fable - Fable 3
- Warownia - Wiedźmin 2
- Majesty Site - Majesty
- Crysis Core - Crysis 2
- Call of Duty Modern Warfare 3
- Mafia Game - Mafia 2
- Kuźnia Demona - Hunted: The Demon's Forge
- The Elder Scrolls IV - Skyrim
- Stronghold Info - Twierdza 3
- Bulletstorm
- SF Polska - Street Fighter
- ACSite - Assassin's Creed
- WSM - Witcher 3
Współpracujemy
Wybierz szablon
Online
Naszą witrynę przegląda teraz 15 gościVarric Tethras
|
Dodano: 09 maja 2011 08:58
| autor: Severan
|
|
|
|
Pod Wisielcem jest pełne jazgotu, smrodu rozlanego piwa, przypalonego mięsiwa i o każdej porze dnia czy nocy roi się tam od uczciwych ludzi, robiących coś w desperacji, szalonego albo na tyle krępującego, że lepiej o tym rano nie pamiętać. Nie znam lepszego miejsca. Gallard pociera ucho i zerka na mnie znad swoich kart. - Wchodzę. – Dorzucam kolejnego srebrnika na stos. Wywołany Thrask podnosi wzrok znad kart i mruży oczy, patrząc na mnie. - Ostatnie trzy rozdania mówią co innego – mamrocze Gallard, wciąż pocierając ucho. W wyniku walki na noże w Mrokowisku kilka lat temu stracił jego kawałek, ale wciąż nie może przestać dotykać blizny, gdy jest zdenerwowany. -Jak możesz go za to winić? Toż jestem zabójczo przystojny. – Strzepuję nieistniejący kurz z mojego płaszcza. Gallard walczy, żeby się nie roześmiać i udaje mu się, gdy nagle otwierają się drzwi tawerny. - Varric Tethras? Czy ktokolwiek widział Varrika Tethrasa? – Posłaniec ubrany jest w szaty Gildii Kupieckiej. Właściwie nawet nie tyle rozchodzi się o samo ubranie, co poczucie ważności, jakim emanuje. Nie wchodzi do środka, pewnie ze strachu, że zostanie zaatakowany albo żeby ktokolwiek z Dolnego Miasta nie dotknął jego szat. - Nigdy o nim nie słyszałem – odpowiada mu chórem sala. Posłaniec stoi w drzwiach jeszcze przez chwilę krótką niczym uderzenie serca, rozglądając się zmrużonymi oczami, następnie odwraca się na pięcie i wychodzi. - To jak, panie Rycerzu? – Posyłam swój najbardziej czarujący uśmiech Thraskowi, który w odpowiedzi dopija resztki swego piwa. Templariusz kiwa głową. - Wchodzę. – Uśmiecham się i przyzywam gestem kelnerkę. Drzwi tawerny trzasnęły i pojawił się kolejny posłaniec. Drugi posłanie odszedł. Templariusz zachmurzył się. Elf przytaknął, pocierając ucho z blizną. Tłumaczenie: crazy_witch (bioworld.ea.pl) |

Facebook
Google+
Twitter
YouTube
BioWare












