Sonda
Ostatnie wątki
- Czy pojdzie mi dragon age?
- Logowanie, sprawdzanie poprawności - problem
- Dragon Age 2 - zapisy stanu gry
- Dragon Age: Początek i Przebudzenie - zapisy stanu gry
- Zbroje - Materiały
Forum
Serwisy zrzeszone
- GameWalk.pl - Gry
- Status Widmo: Mass Effect 3
- Risen Info - Risen
- Upadek Setarrif - Arcania: Fall of Setarrif
- Wrota Fable - Fable 3
- Warownia - Wiedźmin 2
- Majesty Site - Majesty
- Crysis Core - Crysis 2
- Call of Duty Modern Warfare 3
- Mafia Game - Mafia 2
- Kuźnia Demona - Hunted: The Demon's Forge
- The Elder Scrolls IV - Skyrim
- Stronghold Info - Twierdza 3
- Bulletstorm
- SF Polska - Street Fighter
- ACSite - Assassin's Creed
- WSM - Witcher 3
Współpracujemy
Wybierz szablon
Online
Naszą witrynę przegląda teraz 18 gościDolne Miasto
|
Dodano: 16 października 2010 10:32
| autor: Maura
|
|
|
|
Statek, który przepłynie obok bliźniaczych posągów i przeciśnie się przez wąski kanał, wpływa do dolnego miasta. Kiedyś był to pierwszy kamieniołom, gdzie niewolnicy budowali port i własne kwatery w żywej skale, zanim jeszcze trzeba było założyć kolejne kamieniołomy w górach Vimmark, tuż za miastem. Dolne miasto to w gruncie rzeczy dół, w którym mieszkali niewolnicy, a dokładnie w zaprojektowanych przez krasnoludy dziedzińcach. Heksy, jak nazywają je miejscowi, są zbudowane w prosty sposób i znaczą je liczne blizny, spowodowane przez zapadające się ściany. Tutaj znajdziemy również elfickie obcowisko. Elfy zajęły jeden z największych heksów, ogrodzony dużą żelazną bramą, którą na noc zamyka strażnik miejski. Dla ich bezpieczeństwa, ma się rozumieć. W tymże obcowisku można znaleźć potężne drzewo, które elfy nazywają vhendadahl. Jest to prawdopodobnie jedyna roślina w całej dzielnicy. Niektórzy uważają za dziwne to, że najbiedniejsza część dolnego miasta jest równocześnie najbardziej kolorowa ale elfy pocieszają się tym, że pomimo ich sytuacji i tak są tacy, którzy mają gorzej w tym mieście. Mają na myśli mieszkańców Mrokowiska. Nazywa się tak desperatów, którzy schronili się w miejskich kanałach. Nowo przybyły na pierwszy rzut oka określi dolne miasto jako labirynt slumsów i korytarzy, oplecionych wokół ruchliwego portu. W samym środku tego portu wznosi się twierdza, niegdyś znana jako katownia. To właśnie tam przyjmowano statki z niewolnikami i tam ich przydzielano do pracy, bądź sprzedawano. Katownia była również brutalnym więzieniem, zarezerwowanym dla wszystkich, którzy mieli wątpliwości, co do słuszności władz imperium. To był symbol ucisku, który został spalony po powstaniu, lecz nigdy całkowicie nie zniszczony. Dziś Zakon przekształcił katownię w ogromne baraki dla templariuszy oraz jednocześnie w krąg magów. Magowie żyją w części zarezerwowanej niegdyś dla niewolników i ironia całej sytuacji nie umyka ich uwadze. Skaliste ściany otaczające dolne miasto są najwyższe zaraz nad portem, a najbardziej ruchliwa ulica prowadzi prosto do górnego miasta, siedziby najbogatszych mieszkańców Kirkwall. Schody do górnego miasta ciągną się setkami metrów i dzięki nim pracę znalazła cała rzesza tragarzy. Do tego w mieście działają specjalne krasnoludzkie kosze, które za drobną opłatą przeniosą towary z dolnego miasta do górnego (i na odwrót). Kiedy ktoś stoi w dolnym mieście, jedyne na co może spojrzeć to skalne ściany (jeśli zdoła wyjrzeć nad budynki). Gdzieś wysoko nad głową obserwatora mieni się górne miasto oraz strzelająca z niego twierdza Viscount, a także siedziba Zakonu. Widoczne, lecz nieosiągalne. |

Facebook
Google+
Twitter
YouTube
BioWare













