Dragon Age

Cuda Thedas

Skarbnica wiedzy: Pomioty

Dodano: 05 listopada 2015 12:02 | autor: Severan

Kolejny artykuł z cyklu "Skarbnica wiedzy" przygowanego przez pracwników studia BioWare poświęcony jest Pomiotom. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się wiecej o tych przerażających kreaturach, to zapraszamy do rozwinięcia.

1


Powierzchniowcy utrzymują, że pierwsze pomioty spadły z nieba. Snują jakieś historie o magii i grzechu. Dzieci Kamienia lepiej jednak wiedzą, jaka jest prawda. Pomioty wynurzyły się spod ziemi. Bo to na Głębokich Ścieżkach najpierw się pojawiły. Istoty podobne do nas, uzbrojone i opancerzone, lecz przy tym bestialskie i dzikie, inteligencją dorównujące co najwyżej tezpadamom.

Z początku było ich niewiele, nasi wojownicy mogli je bez większych problemów wytropić i upolować. Ale w zaciszu Głębokich Ścieżek rosła ich liczba i odwaga. Nasze odległe thaigi zostały zaatakowane i do walki z tymi stworami posyłać musieliśmy już nie kilku wojowników, ale całe armie. Zwycięstwa nadal jednak przychodziły nam łatwo i myśleliśmy, że zagrożenie zostanie wkrótce zażegnane.

Byliśmy w błędzie.

—Z opowieści Rzeźbiarza Czibora

2

Ci, którzy chcieli zająć Niebiosa
Przemocą je zniszczyli. Co złote było
W czerń się obróciło.
Ci, którzy kiedyś władali magią,
Najlepsi ze swej epoki,
Nie byli już ludźmi, lecz potworami.

—Pieśń Smutku 12:1

3

Akuszerem, za którego sprawą pomioty dostały się na ten świat był grzech. Magistrowie wygnani zostali ze Złotego Miasta, a ich los stał się losem całego świata. Bo nie wrócili do niego sami.

Nikt nie wie, skąd wzięły się pomioty. Te będące kpiną z człowieka istoty kryją się w najmroczniejszych zakątkach globu, mnożąc się jak szarańcza. Podczas swych najazdów biorą często jeńców, których wloką ze sobą na Głębokie Ścieżki. Wszystko wskazuje na to, że ich tam pożerają. Wydaje się, że pomioty, podobnie jak pająki, wolą, gdy ich pożywienie oddycha. Możliwe, że rozmnażają się pod wpływem ciemności. Nie wiemy dokładnie jak, ale pewnym jest, że przychodzi im to z łatwością.

Ostatnia Plaga miała miejsce w Wieku Wież i uderzyła w samym sercu Tevinteru, rozprzestrzeniając się następnie na południe, w stronę Orlais, oraz na wschód, ku Wolnym Marchiom. Związane z nią zarazy dotarły aż do Fereldenu, ale proces obumierania i wypaczania ziemi zatrzymał się daleko od naszych granic. Tutaj pomioty nigdy nie były niczym więcej niż tylko legendą. Tymczasem na ziemiach leżących na północy, szczególnie w Tevinterze i Anderfels, pomioty pojawiają się podobno w głębi kraju, polując na mieszkańców leżących na uboczu farm i odizolowanych osad, dla których stanowią nieustanne zagrożenie.

—Fragment księgi „Ferelden: folklor i historia” autorstwa siostry Petryny, uczonej Zakonu

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież