Dragon Age

Cuda Thedas

Skarbnica wiedzy: Lyrium

Dodano: 11 listopada 2015 15:52 | autor: Severan

Lyrium to bardzo interesujący i cenny surowiec w świecie Dragon Age. Wydobywany przez krasnoludzką kastę gorniczą w czystej formie może być bardzo niebezpieczny. Jednak krasnoludy, które z racji zamieszkiwania w pobliżu lyrium są na niego odporne, znają metody, aby poskromić to niebezpieczeństwo. Najnowszy artykuł opowiada waśnie o tym surowcu. Zapraszamy do rozwinięcia, gdzie dowiecie się więcej o lyrium.

Skarbnica wiedzy: Lyrium


cenny, ale jednocześnie niebezpieczny minerał. Jego wydobyciem zajmuje się krasnoludzka kasta górników, znajdująca jego złoża słysząc, jak „śpiewa”. Następnie członkowie kasty przetwarzają surowe lyrium na mniej niebezpieczną i bardziej użyteczną formę. Jako że krasnoludy przez wiele pokoleń zamieszkiwały w pobliżu złóż lyrium, są odporne na działanie jego efektów, ale ci, którzy zdecydują się żyć na powierzchni, tracą tę odporność.

Ponad połowę swego bogactwa zawdzięcza Orzammar jednej, niezwykle rzadkiej substancji: lyrium. Zakon uważa, że lyrium to wspomniane w Pieśniach Smutku „Wody Pustki”, substancja, z której Stwórca uformował świat. Tylko garstka rodów należących do Kasty Górniczej podejmuje ryzyko wydobycie rudy, szukając jej złóż w Kamieniu dosłownie na ucho, bo w swej surowej formie lyrium śpiewa, a jego głos można usłyszeć nawet poprzez litą skałę. Mimo że krasnoludy są z natury odporne na działanie lyrium, jego czysta ruda może być dla nich groźna. Wyjątek stanowią najbardziej doświadczeni członkowie Kasty Górniczej. Nawet w przypadku krasnoludów zetknięcie z nieprzetworzonym minerałem może powodować głuchotę lub utratę pamięci. U ludzi i elfów bezpośredni kontakt z rudą lyrium wywołuje mdłości, pryszcze na skórze oraz demencję. Magowie do nieprzetworzonego lyrium nie mogą się nawet zbliżać, gdyż nieodmiennie kończy się to dla nich śmiercią.

Mimo wspomnianych niebezpieczeństw lyrium jest najwartościowszym ze znanych obecnie minerałów. W Imperium Tevinter jego cena przewyższa nawet cenę diamentów. Krasnoludy sprzedają na powierzchnię bardzo małe ilości przetworzonego lyrium – większość tego, co wydobędą, przekazują swym kowalom, którzy wykuwają z wykorzystaniem lyrium doskonałą krasnoludzką broń oraz pancerze. Całość trafiającego na powierzchnię lyrium przechodzi przez ręce Zakonu, który ściśle kontroluje jego przepływ. Część lyrium Zakon przekazuje templariuszom, którzy wykorzystują je do tropienia i zwalczania malefikarów. Reszta trafia do Kręgu.

1

Pełny potencjał lyrium osiąga właśnie w rękach Kręgu. Należący do niego rzemieślnicy Formari wykorzystują lyrium do wyrobu wszelkiego rodzaju przedmiotów – od praktycznych, takich jak magicznie utwardzony kamień budowlany, po ozdobne, takie jak legendarna już srebrna zbroja króla Kalenhada.

Lyrium rozpuszczone w płynie i wypite pozwala magom na w pełni świadome przechodzenie do Pustki, w przeciwieństwie do innych osób, które mogą to robić tylko we śnie. Tego typu mikstury przydają się także przy rzucaniu wyjątkowo skomplikowanych zaklęć, na krótki czas zwiększając moc maga.

Korzystanie z lyrium ma jednak swoją cenę. Dłuższe jego używanie prowadzi do silnego uzależnienia. Wystawieni na działanie lyrium templariusze stają się z czasem zdezorientowani, nie potrafią odróżnić przeszłości od teraźniejszości ani snu od jawy. Często stają się paranoikami, ich najgorsze wspomnienia i koszmary nie dają im spokoju. W przypadku magów dochodzą do tego jeszcze mutacje ciała: magistrowie z Imperium Tevinter tak podobno zmieniali się pod wpływem wieloletniego używania lyrium, że własna rodzina nie była ich w stanie rozpoznać, bo w niczym już nie przypominali ludzi.

--Fragment dzieła „W pogoni za wiedzą: podróże uczonego zakonnika” autorstwa brata Genitivusa

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież